Cofnij
Mity o rowerach elektrycznych

Rowery elektryczne

to pojazdy stale zyskujące na popularności, jednak wciąż krąży wokół nich wiele mitów, które zrażają do tzw. "elektryków" aktywnych użytkowników dwóch kółek. Chcąc rozwiać wątpliwości i obalić nieprawdziwe opinie w tym temacie zebraliśmy najczęściej powielające się mity o rowerach elektrycznych w poniższym tekście oraz w materiale video.

Rower elektryczny rozleniwia- jeździ sam, nie muszę pedałować.

Rower elektryczny to w dalszym ciągu rower tylko, że ze wspomaganiem. Elektryk dodaje mocy podczas pedałowania, rozpędzania się i przyspieszania do 25km/h. Jest to świetne udogodnienie podczas jazdy po nierównym terenie lub w czasie stromych podjazdów. Jednak wspomaganie nie działa bez użycia siły mięśni użytkownika. Dlatego też gdy Twoja bateria w rowerze zostanie rozładowana możesz bez problemu poruszać się nim dalej.

Rower elektryczny jest tylko dla osób starszych.

Rowery elektryczne są dobre dla wszystkich, w każdym przedziale wiekowym. Dzięki nim możliwe jest przejechanie dłuższej trasy bez zmęczenia, co sprawia, że świetnie nadają się również dla młodych i aktywnych osób. W wielu krajach, w tym także w Polsce, organizowane są zawody E-MTB z udziałem rowerów elektrycznych, do których przystępują głównie młodzi ludzie.

Mity rowery elektryczne

Rowery elektryczne są drogie i ciężkie.

Rowery elektryczne są trochę droższe niż zwykłe, ogólnie jednak nie są bardzo drogie. Nieco wyższa cena to inwestycja w technologię wspomagania, komfort jazdy czy łatwe pokonywanie tras. Z powodu baterii i silnika rowery elektryczne są nieco cięższe niż tradycyjne, nie jest to jednak duża różnica w wadze.

Lepiej kupić skuter niż rower elektryczny.

Rower i skuter elektryczny znacząco różnią się od siebie. W przypadku roweru elektrycznego nie potrzebujemy żadnych dodatkowych uprawnień. Możemy nim jeździć po ścieżkach rowerowych, a skuterem tylko po jezdni. Skuter również wymaga rejestracji, ubezpieczenia OC, a przy mocniejszych modelach potrzebne są dodatkowe uprawnienia. Niektóre skutery nie mają także wyjmowanych baterii więc ich ładowanie może być utrudnione.

Eksploatacja roweru elektrycznego jest droga, wymaga on częstych napraw.

Różnica między rowerem zwykłym i elektrycznym to tylko układ elektryczny, bateria i silnik, poza tym "elektryk" ma taką konstrukcję, jak "analog". Technologie stosowane w rowerach elektrycznych są na wysokim poziomie, a ich awaryjność jest niska. Natomiast wymiana części nieelektrycznych, jak łańcuch, dętka czy hamulce, to podobne koszty jak w klasycznym rowerze.

Wszystkie silniki w e-rowerach mają taką samą moc, nie trzeba kupować lepszego.

Silniki mają taką samą moc, ponieważ według przepisów rowery elektryczne muszą mieć moc do 250 W, co przekłada się na wspomaganie do 25 km/h. Co jednak rozróżnia od siebie silniki w elektrykach, to moment obrotowy - im większy, tym większy udźwig czy łatwiejsze pokonywanie wzniesienia. Zakres momentu obrotowego w rowerach elektrycznych jest bardzo szeroki - od 30 Nm do nawet 150 Nm.