
- -300,00 zł
Prawdziwą plagą są kradzieże rowerów. Aby ustrzec się przed taką przykrą sytuacją, warto kupić blokadę na rower. Jaka będzie najlepsza?
Najpopularniejszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o zapięcia na rower, jest stalowa linka, która jest elastyczna i lekka, więc łatwo się ją przewozi. Jest też tania. Jednak nie chroni w żaden sposób naszego roweru przed złodziejami. Złodzieje często chodzą “na robotę” z nożycami do cięcia metalu, które są legalne i łatwo dostępne. Takie nożyce bez trudu przetną linkę - i po rowerze.
Innym przykładem blokady na rower jest ciężki, masywny i stosunkowo drogi łańcuch z hartowanych ogniw z kłódką lub integralnym zapięciem, o długości nie mniejszej niż metr. Taki łańcuch jest rzeczywistym zabezpieczeniem naszego roweru przed kradzieżą, a do tego jest elastyczny. Co więcej, posiada nylonową osłonę, dzięki czemu nie rysuje ramy roweru i może być na niej przewożony.
Blokada składana to kilka płaskowników ze stali hartowanej, które są ze sobą połączone solidnymi nitami. Tego typu blokady na rower łączą w sobie zalety giętkiego łańcucha i sztywnego u-locka. Za sprawą specjalnego, zamontowanego na ramie w miejscu montażu koszyka na bidon etui łatwo się taką blokadę przewozi.
Popularne blokady antykradzieżowe na rower to również tzw. “u-locki”. Ich nazwa wzięła się od ich kształtu w kształcie U. Wygięty, solidny pręt z hartowanej stali, zabezpieczony jarzmem z podobnego materiału jest bardzo skutecznym rozwiązaniem. Trudno się go przewozi, ale do niektórych modeli dołączane są specjalne mocowania do ram. Nie są one uniwersalne, co oznacza, że nie każdy U-lock będzie pasował do każdego roweru.
Sam zakup porządnej blokady to tylko połowa sukcesu. Korzystanie z roweru to druga - należy maksymalnie wykorzystać potencjał naszego zapięcia na rower. Nie wolno przypinać roweru jedynie za przednie lub tylne koło - to zabezpiecza jedynie jedno koło, a reszta jest nie ochraniana i łatwo może zostać ukradziona. Rower należy przypiąć do stojaka lub ogrodzenia, a jeśli jest taka możliwość, to również za któreś z kół. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że nasz jednoślad jest bezpieczny.